Fundacja Turystyki Niepełnosprawnych

Prełuki

PREŁUKI

Do Prełuk można się dostać dwoma drogami:  obie zaczynają się przy kościele w Komańczy. Koło kościoła  należy skręcić na Duszatyn na wschód. Za mostem można iść czerwonym szlakiem przez las, drogą zrywkową. Polecamy tylko wytrawnym turystom w dobrych, nieprzemakalnych butach. Natomiast skręcając lekko w prawo idziemy lub jedziemy droga leśną, która kiedyś była asfaltowa. Tędy też wiedzie szlak Szwejka.


Droga w miarę płaska, choć jak to w górach pochyłów nie brakuje. Obie drogi z Komańczy do Prełuk to spacer około godziny. Drogi łączą się tuż przed Prełukami. Prełuki to dawna łemkowska wieś, obecnie osada, składająca się z trzech domów.


Przed mostem droga w lewo, na północ prowadzi do Rzepedzi przez trzy brody. Po drodze kilkaset metrów od mostu, po prawej stronie znajduje się cerkwisko, po lewej pozostałości cmentarza (2 nagrobki).


Wcześniej, po lewej stronie, za obecną leśniczówką, a dawną stacją kolejki, na stoku znajdował się drugi cmentarz. Patrząc w kierunku północnym widzimy szczyt z przekaźnikiem telewizyjnym. Są to Sokoliska miejsce bitwy z czasów I wojny światowej.


Przechodząc przez most, tuż za nim, możemy skręcić w lewo w drogę leśną i po drodze do brodu mijamy trzy krzyże, bądź kapliczki przydomowe na dawnym terenie wsi. Droga jest nierówna i bywa zarośnięta. Jeszcze trudniejsze jest podejście do osuwiska i jeziorka w Prełukach. Za mostem należy skręcić w lewo, a następnie w prawo wzdłuż pierwszego strumienia i kierujemy się w górę. Latem praktycznie droga niedostępna, w innym czasie można się wspinać drogą pod górę. Opisywane w przewodnikach źródełko wody mineralnej prawdopodobnie nie istnieje. Powinno znajdować się między Osławą a drogą do Komańczy, w pobliżu torów nieczynnej kolejki. Jednak nie można go znaleźć, a sama chodzenie torami może być niebezpieczne ze względu na możliwe osunięcia.